Dzień: 12 maja 2020

12 maja 2020 Wyłącz

Jest się czego bać. Zawsze

przez Olaf

Mistrz grozy x 4

Stephen King to ceniony na całym świecie autor bestsellerów z pogranicza grozy, thrillera i science fiction. To, co udało mu się doprowadzić do perfekcji, to przede wszystkim wyszukiwanie elementów grozy w przedmiotach, zawodach i sytuacjach pozornie błahych i normalnych. “Jest krew” to nowy zbiór czterech opowiadań, które skonstruowane są objętościowo podobnie do “Czterech pór roku” lub “Czwartej po północy”. Nie zabraknie również puszczenia oka do fanów, którzy na pamięć znają mieszkańców i rozkład uliczek Castle Rock w stanie Maine, a także będą w stanie rozpoznać smaczki łączące te opowiadania z innymi dziełami mistrza.

Cztery historie, o outsiderach, lękach, grozie, która leży w naszych wyborach i decyzjach, a przede wszystkim potworach, które czają się nocą i tych, które żyją w nas. Mamy zło w każdej możliwej postaci, a należy dodać, że w tym zbiorze bardzo uwspółcześnione. Pokonać nie da się go w pojedynkę, a tu odwołujemy się do klasycznego motywu Kinga, polegającemu na przyjaźni i więzi międzyludzkiej. Tym razem zrobi się też trochę nostalgicznie, ponieważ poddamy się refleksji o świecie, który nie składa się z wielkich czynów i poważnych przemów, ale drobiazgów i rzeczy ulotnych i tylko my możemy zadecydować, czy znajdziemy dla nich miejsce w swoim świecie.

Opowiedz mi, dlaczego się boisz

Cztery formy literackie, które już od początku nie są prawie w żaden sposób zbieżne. Łączy je tylko autor i strach. Tematycznie jest różnie, również dla wprawionych fanów będzie możliwe do zauważenia, że zbiór jest skonstruowany z opowiadań, które niekoniecznie były pisane w tym samym czasie. “Telefon pana Harrigana” to Stephen King dawnych czasów, obsesyjnie, acz w punkt, opisujący meandry dorastania i mierzenia się z dorosłością. “Życie Chucka” to forma o kompozycji pudełkowej, w której ilość emocji oraz ich natężenia będzie zależała od tego, czy utożsamiamy się z bohaterami, czy nie. Po przeczytaniu tegoż warto skonsultować swoje odczucia z innym czytającym, jest spora szansa, że dyskusja przybierze wrażenia, że mówi się o dwóch różnych opowiadaniach, które łączą jedynie imiona bohaterów.

Jest krew” – tytułowa pozycja – to opowieść o Holly Gibney, co traktować można jako kolejną odsłonę “Outsidera”. Uwaga, dla tych, którzy jeszcze nie sięgnęli po tę pozycję może się okazać, że czekają ich spoilery. Warto przemyśleć ten krok i nie psuć sobie lektury. Ostatnie danie, “Szczur” to opowiadanie Kinga, w którym pisarz próbuje odzyskać wenę w domku na odludziu. Nie wiadomo jak to możliwe, ale autor potrafi pisać o tym fenomenie kilkukrotnie, niby o tym samym, ale tak naprawdę zupełnie inaczej. Fanów Kinga nie potrzeba zachęcać do lektury, innym należy jak najszybciej ją polecić.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com